zobacz najlepsze dowcipy ostatnio ogladane
- Twoja zona opowiada, ze kupisz jej na imieniny futro z norek...
- Aaaa, niech sobie opowiada...
Sherlock Holmes wybral sie z Dr Watsonem do lasu. Biwak or something. W pewnym momencie w nocy Holmes budzi Watsona i pyta:
- Drogi Watsonie, czy spisz?
- Nie..
- A co widzisz nad soba, drogi Watsonie?
- Widze miliony gwiazd drogi Sherlocku.
- I co ci to mowi, drogi Watsonie?
- Zalezy jak na to spojrzec: z astronomicznego punktu widzenia mowi mi to, z sa miliony galaktyk z miliardami gwiazd; z astrologicznego punktu widzenia widze, ze wchodzimy w znak Byka; z meteorologicznego punktu widzenia mowi mi to, z jest szansa na dobra pogode jutro; z futurystycznego punktu widzenia sadze, ze kiedys ludzie beda latac do gwiazd.... A coz Tobie to mowi drogi Sherlocku?
- Mnie to mowi, drogi Watsonie, z ktos nam zapier..... namiot!
Na bezludnej wyspie laduje 50 panow i 1 pani. Po miesiacu pani mowi:
- Panowie dosc tych swinstw! I wiesza sie na drzewie.
Po nastepnym miesiacu jeden z panow mowi:
- Panowie dosc tych swinstw, zakopujemy kobiete!
Po nastepnym miesiacu jeden z panow mowi:
- Panowie dosc swinstw, odkopujemy kobiete!
Co zrobic, gdy blondynka rzuca w ciebie granatem?
- Zlapac, wyciagnac zawleczke i odrzucic!
Jasiu, odmien przez przypadki rzeczownik: kot.
Mianownik: kto?, co? kot.
Dopelniacz: kogo?, czego? kota.
Celownik: komu?, czemu? kotu., itd.
...
Wolacz: kici, kici!
Pewien facet lezal od dluzszego czasu i kona, od czasu do czasu wracal do przytomnosci.
Jego zona czuwala przy jego lozku dzien i noc! Pewnego dnia wrocil znowu odzyskal przytomnosc i zaczal takim zmeczonym glosem mowic do zony:
- W najgorszych czasach bylas przy moim boku. Jak bylem zwolniony z pracy dodawalas mi otuchy, pozniej, gdy moja firma byla bankrutem tez bylas przy mnie, jak stracilismy nasz
dom tez bylas przy mnie. Nawet teraz gdy jestem chory nie opuszczasz mnie nawet na chwile. Wiesz co?
Jej oczy wypelnily sie lzami wzruszenia:
- Co moj kochanie? Wyszeptala.
- Ja mysle, z przynosisz mi pecha!
Pewnego dnia spotyka mis zajaczka, ktory ma na uszach prezerwatywy.
- Te, zajac, co jest grane, po co ci te prezerwatywy na uszach?!
- Bo jestem smutny, mam kiepski humor i w ogole...
- No dobra ale po co Ci te prezerwatywy na uszach?!!!
- Bo podkreslaja moj ch..owy nastroj.
Howard czul sie winny cale dni. Niewazne jak bardzo staral sie zapomniec, nie mogl. Poczucie winy i wstydu nie opuszczalo go ani na chwile. Nie pomagalo, ze caly czas powtarzal sobie: "Howard, nie martw sie tym. Nie jestes pierwszym lekarzem, ktory sypia ze
swoja pacjentka, na pewno nie bedziesz ostatnim. Na dodatek nie masz zadnych zobowiazan, wiec nie trap sie juz!" Ale glos wewnetrzny przypominal mu: "Howard, ale ty jestes weterynarzem..."
Uwolnic Piwo z puszek.
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuTo nie naukowcy odkryli rozszczepianie sie atomu - to Chuck Norris postanowil kopnac z polobrotu najmniejsza rzecz na swiecie.
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuPieta Achillesa to miejsce, ktore jest wrazliwe na smierc.
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuchodzacy sloj
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu?ycie jest za ciezkie, aby przykladac do niego wage.
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuMaz pyta zone:
- Co to jest: dlugie, czerwone i czesto staje?
- Ty swintuchu! - wola oburzona kobieta.
- Ha! ha! Tramwaj! - smieje sie tryumfalnie maz.
Za kilka dnie na przyjeciu zona postanowila opowiedziec ten sam dowcip.
- Co to jest: dlugie, czerwone i czesto sie prezy?
Maz pod nosem mruczy do kolegi:
- Ciekawy jestem, jak ona z tego tramwaj zrobi?
- Panie bobrze, dlaczego ma pan takie biale zeby?
- Nie jestem zadnym bobrem, tylko pana anestezjologiem...
