kategoria: Ekologia (0)

Zimowe popoludnie. Piekna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy czlonkow ekologicznej organizacji Greenpeace.
- Jak pani nie wstyd nosic futro zdarte z zywych norek?
- To nie norki, to poliestry.
- A czy pani wie, ile poliestrow musialo oddac zycie, zby pani miala futro?!

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Wokol samicy plywa wieloryb i narzeka:
- Dziesiatki organizacji ekologicznych, setki aktywistow, tysiace politykow i naukowcow, dziesiatki tysiecy ludzi na manifestacjach, rzady w tylu krajach robia wszystko, by zachowac nasz gatunek, a ciebie boli glowa...

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu




| 1 |