czytasz dowcip o id: 572

Fafara wraca do domu pijany. ?ona wrzeszczy:
- Codziennie wieczorem wracasz pijany!
- Jestes niesprawiedliwa! Ciagle ganisz mnie za to, z przychodze do domu pijany, a jeszcze nigdy nie pochwalilas mnie za to, z wychodze trzezwy!




powrocik