czytasz dowcip o id: 584

Tuz przed wyborami na prezydenta RP w roku 1995 do domu Fafary wdziera sie uzbrojona banda.
- Jestes za Walesa, czy za Kwasniewskim? - pyta przywodca bandy.
- Za Walesa.
Fafara zostal pobity i obrabowany. Na drugi dzien do mieszkania Fafary wdarla sie kolejna banda.
- Jestes za Walesa, czy za Kwasniewskim?
- Za Kwasniewskim.
Niestety historia sie powtorzyla. Na trzeci dzien przyszla jeszcze inna banda.
- Jestes za Walesa, czy Kwasniewskim?
Fafara chytrze spoglada na przywodce bandy i pyta:
- A bo co?




powrocik