kategoria: Film, teatr, aktorzy (0)
Pewna aktorka opowiada kolezance o niedawnym obiedzie ze znanym rezyserem:
- Pokazal mi scenariusz. Wiesz, glowna rola jakby dla mnie stworzona.
Potem poszlismy do niego, zby omowic zamysl filmu. I w trakcie rozmowy ten bydlak mowi mi, z widzi mnie w roli pokojowki, ktora na ekranie nie mowi ani slowa!
- No i co? - pyta kolezanka.
- No wiesz, rozesmialam mu sie prosto w jajca!
Pewien aktor mial w jednej ze scen przeczytac dosc dlugi list. Poniewaz list byl faktycznie dlugi wiec na kartce mial cala tresc. Jednak koledzy aktorzy postanowili go "ugotowac". W scenie z listem sluzacy podal mu... pusta kartke. Ten rzucil okiem, oddal sluzacemu i powiedzial "Masz, ty czytaj...."
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuJeden z wybitnych polskich aktorow przedwojennych byl natarczywie nagabywany przez pewna dame o rozmowe. ?eby sie od niej uwolnic postanowil udawac jakale. Jakal sie tak bardzo, z nie udalo mu sie wykrztusic porzadnie ani jednego zdania. Dama, zdumiona, wreszcie pyta:
- Alez mistrzu, przeciez niedawno, na scenie mowil pan poprawnie!
- Ppppproszszze ppppannni, czczczegggoz sie nnnnnie rrrrobbi dddddla pppppieniedzy!
| 1 |
