czytasz dowcip o id: 606
Babcia wypelnia papierki w urzedzie skarbowym.
Wypelnia, wypelnia...
Wreszcie wypelnila i oddaje urzednikowi, a urzednik:
- Ale jeszcze musi sie pani podpisac.
- A jak sie mam podpisac?
- No, normalnie. Tak, jak sie pani podpisuje w liscie.
Wiec babcia napisala:
"Caluje Was mocno! Babcia Alina"
powrocik
