czytasz dowcip o id: 620

Monstrum Frankensteina przychodzi do sklepu z odzieza, zby sobie kupic garnitur. Mierzy jeden, potem drugi... Gdy zalozyl trzeci garnitur, stwierdzil, z nie moz sie zdecydowac ktory kupic, wiec prosi ekspedientke o rade. Ta przyglada sie Frankensteinowi i mowi:
- Uwazam, z we wszystkich garniturach jest pan wyjatkowo atrakcyjnym mezczyzna!




powrocik