czytasz dowcip o id: 737
Jedzie facet samochodem, wlacza radio i slyszy:
- "Uwaga! Prosze Panstwa przerywamy audycje, aby podac wazny komunikat! W okolicach Warszawy wyladowal statek spoza naszej planety, po pozostawieniu przybyszow odlecial. W razie napotkania UFO-nauty prosimy o zachowanie spokoju! Z obcymi mozna sie porozumiec po polsku, tylko trzeba wolno mowic. Podajemy przyblizony opis przybyszow: mali, zieleni, lapy do samej ziemi."
Po pewnym czasie facetowi zachcialo sie siusiu (w okolicach Piaseczna), wiec zatrzymal sie przy lasku. Wlazi w krzaki i zdebial - widzi cos - male, zielone, lapy do samej ziemi. Wolno mowi:
- Jestem kierowca i jade do Warszawy.
Slyszy:
- A ja jestem gajowy i sram!
powrocik
