kategoria: Humor (200)
Do miejskiego szaletu wpada facet. Nerwowo szuka wolnej kabiny. Kiedy nie znajduje takiej, wola:
- Ludzie, pospieszcie sie bo nie wytrzymam!
A na to zbolaly glos z jednej z kabin:
- Szzzzczczczesciarz!!!
Na lawce w parku siedzi staruszek i strasznie placze. Podchodzi do niego
przechodzien i zapytuje:
- Dlaczego placzesz?
- Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu oznilem sie z najseksowniejsza laska
w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy sie kiedy chce,
wieczorem mi czyta...
- No to o co chodzi?
- Nie pamietam gdzie mieszkam!
Po pustyni idzie pletwonurek ubrany w akwalung, pletwy, zar leje sie z nieba. Spotyka Araba na wielbladzie:
- Przepraszam, do morza daleko?
- Ponad 200 km - mowi Arab.
- No, ladnie, ale plaze to zscie odpierniczyli!
Wchodzi maz do sypialni i spotyka zone w lozku z kochankiem. Pyta:
- Co wy tu robicie?!
A zona do kochanka:
- A nie mowilam, z debil?!
Jak drwale dziela kobiety?
- wczesnorebne
- srednorebne
- poznorebne
a te po piecdziesiatce - pomniki przyrody.
Przynosi maz wyplate do domu, kladzie ja przed lustrem i mowi:
- To co w lustrze twoje, a to co przed lustrem moje!
Na to zona rozbiera sie do naga i staje przed lustrem:
- To co w lustrze twoje, a to co przed lustrem sasiada z dolu.
Jaki jest najlepszy komplement dla garbatego?
- ??
- Rowny z ciebie gosc.
Para zakochanych siedzi w parku, caluja sie, rozmawiaja nagle dziewczyna:
- Kochanie, boli mnie raczka.
Chlopak caluje ja w reke:
- A teraz?
- Teraz juz nie, ale zaczal mnie bolec policzek!
Chlopak caluje ja w policzek:
- A teraz?
- Hi, hi! Teraz juz nie, ale zaczely mnie usta bolec.
Chlopak caluje ja w usta:
- A teraz?
- Juz nie.
Na to staruszek siedzacy niedaleko na lawce:
- Przepraszam, a czy hemoroidy tez pan leczy?
Siedzi facet nad przereblem i lowi ryby. Podchodzi do niego drugi i mowi:
- Nic pan tu nie zlowi.
- A pan skad wie?
- Bo jestem kierownikiem tego lodowiska!
Wiecie dlaczego w "maluchu" nie ma urzadzen do wyciszania halasu?
- Sa zbedne, pasazrowie maja zakryc swoje uszy kolanami.
Za siedmioma gorami, za siedmioma rzekami i siedmioma lasami, mieszkala krolewna i mowila: Ja, to cholera mam wszedzie tak daleko!
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuW najwyzszych gorach swiata, droga nad przepascia jedzie autokar z turystami.
- I co, boicie sie? - pyta przewodniczka.
- Tak! - krzycza pasazrowie.
- To prosze robic to, co kierowca!
- A co robi kierowca?
- Zamyka oczy.
Szatnia w lazni. Na wieszakach wisza ubrania. W pewnym momencie w jednym z nich dzwoni telefon komorkowy. Rozbierajacy sie obok mezczyzna wyciaga komorke:
- Czesc kochanie, o co chodzi? (...)
- A ile to futro kosztuje? 5000? Troche drogo, ale, dobrze, kup sobie.
Po zakonczeniu rozmowy facet bierze komorke i wchodzi do pomieszczenia lazni. Juz od drzwi wola:
- Chlopaki, czyj to telefon?
Pewien facet lezal od dluzszego czasu i kona, od czasu do czasu wracal do przytomnosci.
Jego zona czuwala przy jego lozku dzien i noc! Pewnego dnia wrocil znowu odzyskal przytomnosc i zaczal takim zmeczonym glosem mowic do zony:
- W najgorszych czasach bylas przy moim boku. Jak bylem zwolniony z pracy dodawalas mi otuchy, pozniej, gdy moja firma byla bankrutem tez bylas przy mnie, jak stracilismy nasz
dom tez bylas przy mnie. Nawet teraz gdy jestem chory nie opuszczasz mnie nawet na chwile. Wiesz co?
Jej oczy wypelnily sie lzami wzruszenia:
- Co moj kochanie? Wyszeptala.
- Ja mysle, z przynosisz mi pecha!
Nowy pracownik w zakladzie pogrzebowym dostal swoje pierwsze zadanie: szef kazal mu napisac na blaszanej tabliczce: "?wietej pamieci Fafara zyl 62 lat. Pokoj jego duszy".
Po godzinie szef pyta:
- Jak ci idzie?
- Powolutku. Nie tak latwo wkrecic blaszana tabliczke w maszyne do pisania.
Rozmowa kolegow:
- Podobno na wystepie obrzucono cie pomidorami?
- Niestety.
- Ale slyszalem, z byly tez oklaski?
- Tak, przy trafieniach.
W kawiarni siedzi bardzo seksowny kociak, pali papieroska, kuszaco macha nozka, nagle podjezdza super bryka, wysiada James Bond i mowi:
- My name is Bond, James Bond.
Kociak wolno sie odwraca, wydmuchuje spokojnie dym..
- My name is Off, Fuck Off.
Autostopowiczka w srednim wieku usiluje zlapac okazje. Niestety, samochody nie zatrzymuja sie. Po dlugim czasie slychac pisk opon, zatrzymuje sie auto, kierowca otwiera drzwiczki i mowi:
- Niech pani wsiada, ja nie jestem z tych co biora tylko mlode i ladne...
Maz wraca do domu z pracy pozniej niz zwykle. Po cichu otwiera drzwi i wchodzi do sypialni. Spod koldry wystaja cztery nogi zamiast dwoch. Zdenerwowany bierze "pale" zza drzwi i wali nia w koldre. Po tak wyczerpujacym zadaniu idzie do kuchni, zby sie czegos napic. Wchodzi patrzy a tam siedzi jego zona i czyta pismo i mowi:
Czesc kochanie, przyjechali dzis Twoi rodzice i polozylam ich w naszej sypialni. Mam nadzieje z juz sie przywitales.
Pewien dyrygent w rozmowie stale mowil o sobie, o swoich koncertach i sukcesach. W pewnej chwili sie zorientowal i mowi:
- Ale przepraszam, ja tak ciagle o sobie. Porozmawiajmy o panu. Jak panu sie podobal moj ostatni koncert?
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
