kategoria: Humor (220)
- Panie, tu wolno lowic ryby tylko na zezwolenie!
- Dzieki, to ja juz tu trzecia godzine probuje zlapac na robaka...
Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mowi:
- Panowie rozpoczynamy i pamietajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materialow. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
- A co to bedzie? - pyta sie jeden z robotnikow.
- Miejska Izba Wytrzezwien.
W parku na lawce siedzi mloda atrakcyjna dziewczyna i czyta ksiazke. Dosiada sie do niej mlody chlopak. Chce ja poderwac.
- Jaka ksiazke pani czyta?
- "Geografie seksu".
- I jaka jest glowna mysl tej ksiazki?
- Ze najlepszymi kochankami sa ?ydzi i Indianie.
- Pani pozwoli ze sie przedstawie: Nazywam sie Mojzsz Winnetou.
W sadzie odbywa sie rozprawa o kradziez pieniedzy. Sedzia kaz opowiedziec, jak to sie stalo.
- Prosze wysokiego sadu, jak usiadlam w kinie, to ten lajdak przysiadl sie do mnie na wolne krzeslo. Najpierw mowil ladne slowka, a jak sie zrobilo ciemno, to mi podniosl sukienke i siegnal reka za podwiazke, a tam wlasnie mialam pieniadze.
- To czemu pani nie krzyczala?
- Bo ja myslalam, z on w uczciwych zamiarach!
- Na poczatek proponuje pani 10 milionow plus premia - mowi prezes do nowo przyjmowanej sekretarki, po czym dodaje, lustrujac ja wzrokiem: - Choc, hmmm, z przyjemnoscia dalbym pani dwanascie...
Na to sekretarka:
- Z przyjemnoscia, panie prezesie, to ja biore dwadziescia!
- Ty juz mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadaca z chlopakiem przez las na motorze.
- Alez kocham cie! Dlaczego tak uwazasz?
- Bo zawsze w tym zagajniku psul ci sie motor...
Matka krzyczy na corke:
- Zabraniam ci wracac tak pozno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku...
- Wiem, wiem. - przerywa corka - Siedzialas stale w domu... bo ja mialam piec miesiecy...
- Jesli bedziesz sie dobrze sprawowac - mowi ojciec do 17-letniej corki - to na urodziny kupie ci srebrna bransolete!
- Kiedy widzisz, ja wczoraj za zle sprawowanie dostalam zlota...
W ciemnym przedziale kolejowym:
- Co za bezczelnosc! Czyja to reka?!
- Psssst... Niechz pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrac reke?
- Co sie pan tak zaraz obraza? Nie wolno nawet zapytac czyja to reka?
W parku siedzi mloda para.
- Czy byla by pani bardzo oburzona gdybym pania pocalowal?
- Oczywiscie ! Bronilabym sie z calych sil! Tylko, z jestem bardzo slaba...
Dziewczyna skarzy sie kolezance:
- Zostalam wczoraj strasznie oszukana.
- Co sie stalo?
- Chlopak zaprosil mnie wieczorem na szachy.
- No i co ?
- Gralismy do rana.
Malgosia przychodzi do mamy:
- Mamo, jak bede duza i znajde sobie mezczyzne to jak wyjde za maz, to bedzie tak jak Ty z Tata?
- Tak, coreczko.
- A jak bym nie wyszla za maz, to bede taka stara panna jak Ciocia Ola?
- Tak, coreczko.
- No to kurna, fajne perspektywy...
Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sasiada:
- Wspaniale calujesz, Karolu. Czy to dlatego, ze siedzimy dzis w ostatnim rzedzie?
- Nie, to dlatego, z nazywam sie Andrzej.
Corka do matki:
- Wiesz mamusiu, wszyscy mezczyzni sa jednakowi.
- Masz racje kochanie, ale to nie znaczy, ze musisz to codziennie sprawdzac.
Poznym wieczorem, lezac w lozkach, mlode dziewczyny zwierzaja sie sobie z problemow milosnych.
- Postanowilam zerwac za swoim chlopakiem - mowi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa!
- Jest ci tak zle? - dziwia sie przyjaciolki - Bije cie? Trzyma cie ciagle przy sobie?
- Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu byla wierna.
Piekna kobieta to:
a) raj dla oczu,
b) pieklo dla duszy,
c) czysciec dla portfela.
Mysli kobiet patrzacych w sufit:
Kochanka: - Przyjdzie, czy nie przyjdzie?
Kurtyzana: - Zaplaci, czy nie zaplaci?
?ona: - Pomaluje wreszcie ten cholerny sufit, czy nie pomaluje?
Chodnikiem biegnie przerazona kobieta, a za nia groznie sapiac wielki mezczyzna. W koncu ona nie ma juz sil. Staje, odwraca sie do niego i krzyczy:
- Poddaje sie, niech mnie pan gwalci, tylko nie zabija!
- Gwalc sie pani sama, ja sie spiesze na pociag!
- Czy twoi rodzice nie irytuja sie, z ze mna chodzisz? - pyta chlopiec swojej sympatii.
- Nie! Oni mysla, ze ty jestes dziewczyna!
Rozmawiaja dwie plotkarki:
- O Krysi nie mozna powiedziec zlego slowa...
- To porozmawiajmy o kims innym!
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
