kategoria: Humor (320)
Skonczyly sie wczasy, Kowalski powrocil na lono rodziny, do zony i dzieci. Po trzech miesiacach otrzymuje list od kolezanki:
"Drogi Jasiu, pamietasz ten wspanialy zachod slonca, ktory ogladalismy przez okno twojego pokoju? Okazalo sie, z wtedy nie tylko slonce zaszlo..."
Idzie Adam i Ewa przez Raj.
Ewa pyta Adama drzacym glosem:
- Adamie kochasz Ty mnie?
Adam odpowiada:
- A kogo mam kochac?
Poznym wieczorem do drzwi mieszkania pewnej kobiety zadzwonil pijany mezczyzna:
- Przepraszam czy ja tu mieszkam?
- Nie.
Po kilku minutach znowu dzwonek, a za drzwiami ten sam mezczyzna.
- Czy ja tu mieszkam?
- Nie!
Kilka minut pozniej znowu dzwonek, ten sam mezczyzna i to samo pytanie.
Kobieta krzyczy:
- Ile razy mam powtarzac, z pan tu nie mieszka!
- To pani mieszka wszedzie, a ja nigdzie?
Jak sie zgna informatyk, mozna poczytac w innym dowcipie w tym serwisie, ale jakie jest jego ostatnie slowo na lozu smierci?
- LOGOUT.
Milionerzy. Gra o 64 tys. zl. Hubert Urbanski zadaje pytanie:
- Teraz panie Krzysztofe gra o wysoka stawke - 64tys. pln!!! Pytanie brzmi: ile razy w miesiacu zdradza pana zona?
- Hmmm... no nie wiem... chyba poprosze o opine publicznosci...
- A moz wystarzczy telefon do przyjaciela?!
- Halo?
- Sklep obuwniczy, slucham?
- Przepraszam, pomylilem numer...
- Nic nie szkodzi. Niech Pan przyjdzie, wymienimy.
Wsiada wesola 18-to latka do tramwaju, mina jej szybko pobladla, gdyz wszystkie miejsca zajete.
- Bardzo Panstwa przepraszam, czy moglby mi ktos ustapic miejsca, bardzo zle sie czuje i jestem w ciazy.
Ale nikt nie chce ustapic miejsca. Po pewnej chwlili wstaje 80-letnia babcia i mowi siadaj na moje miejsce. 18-ka usiadla, a babcia pochylila sie nad nia i pyta:
- Pani dawno w ciazy?
- Oj, babciu, chyba z 15 minut, jeszcze mi sie nogi trzesa.
- Panie dyrektorze wlasnie przyszedl SMS!
- Niech wejdzie...
Przylecial facet do Stanow. Dostal do wypelnienia ankiete. Facet spokojnie wypelnia sobie te ankiete i oddaje urzednikowi. Urzednik patrzy, a on w rubryce SEX wpisal: "Twice a week". No wiec probuje mu to wytlumaczyc i mowi: "No, no. Male or female?". A facet na to: "Doesnt matter".
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuJames Bond, agent 007 wchodzi do knajpy, siada przy barze i zamawia wodke Martini, wstrzasnieta, nie mieszana. Rozglada sie uwaznie po lokalu i spostrzega wprost nieprzecietnej urody kobiete, siedzaca przy stoliku w drugim koncu baru pzy scianie. Nie podchodzi jednak do niej tylko wyminiaja spojrzenia. Nieznajoma nie wytrzymala jednak dlugo, podeszla do Bonda i przedstawila sie. James skinal glowa i powiedzial:
- Jestem Bond, James Bond...
Widzac, z dalsza rozmowa sie nie klei, kobieta zaczepia Bonda i mowi:
- Ale masz extra zegarek.
Bond popatrzyl...
- Ten zegarek pokazuje mi to, czego ludzkie oko nie widzi!
Kobieta ze zdziwieniem:
- Jak to jest mozliwe?!
Bond:
- Pokaze pani... o, na przyklad widze, z pani nie ma na sobie majtek...
Kobieta patrzy z lekkim usmiechem i mowi:
- Ten zegarek jest chyba zepsuty, bo ja akurat mam na sobie majtki!
Bond lekko zmieszany, podwija rekaw, puka w szybke zegarka i mowi:
- O cholera! znowu spieszy sie o godzine!
?wistak mowi do Boguslawa Lindy:
- Co ty k...wa wiesz o zawijaniu?
Dzienniekarz pyta znanego akwizytora jak udalo mu sie sprzedac duza ilosc trylogii Sienkiewicza. On mu odpowiada:
- M.. mowi... mowilem: K..kupi...pa...pan k... k... ksiaz... ksiazke cz... czy m... mam j... Ja prze... przeczyt... Przeczytac n... na g... glooo... glos?!
Rozbitek na bezludnej wyspie wyciaga z wody dziewczyne, ktora doplynela do brzegu trzymajac sie beczki.
- Od dawna pan tu zyje?
- Od 15 lat.
- Sam?
- Tak.
- Teraz bedzie mial pan to, czego panu najbardziej brakowalo... - zagadnela filuternie.
- Niemozliwe! W tej beczce jest piwo?!
- Na korytarzu czeka ojciec pani dziecka z olbrzymim bukietem kwiatow - mowi
Salowa w szpitalu do szczesliwej matki - Czy mam go wprowadzic?
- A bron Boz. Tutaj w kazdej chwili moz pojawic sie moj maz...
- Jak mogles calowac moja zone?!
- Wiesz, jak wytrzezwialem to tez sie dziwilem...
Maz pyta zone:
- Co to jest: dlugie, czerwone i czesto staje?
- Ty swintuchu! - wola oburzona kobieta.
- Ha! ha! Tramwaj! - smieje sie tryumfalnie maz.
Za kilka dnie na przyjeciu zona postanowila opowiedziec ten sam dowcip.
- Co to jest: dlugie, czerwone i czesto sie prezy?
Maz pod nosem mruczy do kolegi:
- Ciekawy jestem, jak ona z tego tramwaj zrobi?
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
