czytasz dowcip o id: 3323
Moj przyjaciel chcial przemiescic swoj szybowiec Blanick na niedalekie lotnisko, po drugiej stronie przestrzeni kontrolowanej w kasie C, ktorej wymogi nakazuja min. posiadanie radia. Samolot holujacy radia nie mial, ale Blanick i owszem, wiec nie bylo problemu. Po wylocie szybowiec skontaktowal sie z kontrola lotow i podal zamiar przekroczenia przestrzeni klasy C. W polowie drogi kontroler nagle zazadal skretu o 90 stopni w prawo. Moj przyjaciel odpowiedzial na to: "Co chcesz zbym teraz zrobil? Mam krzyczec do niego przez okno?"
powrocik
