kategoria: Linie lotnicze (20)
Pilot: Wieza, co robi wiatr?
Wieza: Wieje. (smiechy w tle)
Uslyszane na czestotliwosci BNA (lotnisko w Nashville, Tennessee):
czlonek zalogi: "Zaraz! Daliscie nam takie wskazanie altimetru, jakbysmy byli 15 stop pod ziemia!"
wieza: "No to peryskop do gory i kolowac do rampy!"
Do doswiadczonej ekipy pokladowej pewnego samolotu dolaczyla nowa, poczatkujaca stewardessa (blondynka, oczywiscie!). Po zakonczeniu lotu, kapitan samolotu, szef zalogi, jak zawsze w takich wypadkach, poinformowal zoltodzioba, w ktorym hotelu zaloga ma nocleg i z o 10.00 rano jest zbiorka w hallu, skad wszyscy wspolnie odjezdzaja na lotnisko na kolejny rejs.
Rano, na zbiorce stawil sie komplet - oprocz nowej. Kapitan polaczyl sie z recepcji z jej pokojem i prosi, by natychmiast schodzila, bo wszyscy czekaja.
Na to stewardessa :
"Ale ja nie moge wyjsc z pokoju!"
"Jak to - nie moz pani wyjsc?!"
"Zwyczajnie" prawie z placzem odpowiada blondynka. "W pokoju jest tylko troje drzwi : jedne do lazienki, drugie od szafy, a na trzecich na klamce wisi zawieszka - NIE PRZESZKADZAC!"
Wieza: Jestescie Airbus 320 czy 340?
Pilot: Oczywiscie, ze Airbus 340.
Wieza: W takim razie niech pan bedzie laskaw wlaczyc przed startem
pozostale dwa silniki.
Pilot: Dzien dobry Bratyslawo.
Wieza: Dzien dobry. Dla informacji - mowi Wieden.
Pilot: Wieden?
Wieza: Tak.
Pilot: Ale dlaczego, my chcielismy do Bratyslawy.
Wieza: OK w takim razie przerwijcie ladowanie i skreccie w lewo...
Pilot Alitalia, ktoremu piorun wylaczyl pol kokpitu:
"Skoro wszystko wysiadlo, nic juz nie dziala, wysokosciomierz nic nie
pokazuje...."
Po pieciu minutach nadawania odzywa sie pilot innego samolotu:
"Zamknij sie, umieraj jak mezczyzna"
Wieza: Macie dosc paliwa czy nie?
Pilot: Tak.
Wieza: Tak, co?
Pilot: Tak, prosze pana.
Wieza: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
Pilot: Wtorek by pasowal...
Pilot: Mamy malo paliwa. Pilnie prosimy o instrukcje...
Wieza: Jaka jest wasza pozycja? Nie ma was na radarze.
Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i juz cala wiecznosc czekamy na cysterne.
Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
Wieza: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dokad lecicie?
Pilot: Do Saltzburga, jak w kazdy poniedzialek...
Wieza: DZISIAJ JEST WTOREK
Pilot: No to super, czyli mamy wolne...
Wieza: Wasza wysokosc i pozycja?
Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedze z przodu po lewej...
| 1 | 2 |
