czytasz dowcip o id: 3359

Wielka kumulacja. Stoi dziennikarz pod budka Lotto i robi wywiady.
Podjezdza
facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
- Co pan zrobilby z ta wygrana.
Facet mysli i mowi:
- No to wieksze mieszkanie, poloneza...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjezdza facet polonezem. Dziennikarz pyta:
- A co pan by zrobilby...
- No, to jakis dom, mercedes...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjezdza facet mercolem 600 SEL. Dziennikarz ponawia pytanie...
- Taaak, no to splacilbym skarbowy, potem ZUS...
- A reszta?
- A reszta niech k***a czeka!




powrocik