kategoria: Malzenstwo (20)
Maz zwraca sie do zony:
-Zrob mi herbate.
?ona na to:
-A magiczny zwrot?
Na co odpowiada maz:
- HOKUS POKUS STARA KU...WO
Kowalscy postanowili pojsc do opery. Kiedys w koncu trzeba... Ubrali sie odswietnie w garnitur i suknie wieczorowa. Ustawili sie po bilety w kolejce pod kasa. Przed nimi gosc zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa poprosze...
Kowalski jest nastepny:
- Zygmunt i Regina. Dla nas tez dwa...
80-latek chce sie kochac z zona.
- Ale tylko z prezerwatywa, zaznacza zona.
- Przeciez w twoim wieku nie grozi Ci ciaza, przekonuje maz.
- Ale salmonella od starych jaj
Powracajacego poznym wieczorem do domu meza wita zona z walkiem.
- Ty lajdaku, masz na twarzy szminke!
- To nie szminka, to krew. Potracil mnie samochod.
- No... masz szczescie.
?ona do meza:
- Wiesz, dzis jak przechodzilam w przedpokoju to zegar spadl tuz za mna...
Maz:
- Zawsze sie spoznial...
- Ty wiesz, moja droga - oznajmia bakteriolog zonie - z jestem na tropie bardzo niebezpiecznego wirusa! Kiedy go odkryje i opisze, mozsz byc pewna, z nazwe go twoim imieniem.
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuSpotyka sie dwoch facetow:
- Ten twoj kolega to ma szczescie! Dwie zony juz pochowal, bo struly sie grzybami, a teraz trzeci raz owdowial.
- No, ale tym razem to byl uraz czaszki.
- Tak slyszalem. Ponoc nie chciala jesc grzybow.
Kowalski przychodzi do domu w rocznice swojego slubu. Od progu wita go zona informujac, ze ma dla niego niespodzianke. Zawiazala mu oczy i zaprowadzila do pokoju, po czym sama poszla do kuchni.
W pewnym momencie Kowalski puscil baka. Korzystajac z nieobecnosci zony zaczal rozpedzac smierdzace powietrze trzymanym w reku bukietem kwiatow. Po chwili wraca zona i zdejmuje Kowalskiemu opaske z oczu. Rzeczywiscie czekala na niego niespodzianka - caly pokoj gosci, ktorzy przyszli z okazji rocznicy...
- Panie sierzancie, przed pieciu dniami zona zniknela mi z mieszkania.
- Dlaczego dopiero dzis pan to zglasza?
- Nie wierzylem szczesciu!
Spotykaja sie dwaj kumple:
- Czesc, co slychac?
- A, no wiesz, roznie bywa.
- Slyszalem, z sie ozniles?
- Zgadza sie...
- ?adna ta twoja zona?
- Wszyscy mowia, z jest podobna do Matki Boskiej.
- Pokaz zdjecie... O Matko Boska!
Panstwo Malinowscy byli ze soba juz szesnascie lat i jako malznstwo zaczeli sie juz mocno nudzic. Po przeczytaniu kilku pozycji Wislockiej i Lwa Starowicza postanowili przeciwstawic sie monotonii wspolzycia i zaprosili do siebie na noc inna pare malznska. Najpierw puscili sobie film porno, potem... no i tak dalej! Na drugi dzien. panowie spotykaja sie w kuchni przy robieniu jajecznicy na szynce. Malinowski zwierza sie przyjacielowi:
- Och stary! Jestem zachwycony jak kroliczek w salacie. Ciesze sie, ze wpadlismy na ten pomysl! Juz od lat nie bylo mi tak dobrze!!!
- Ja tez jestem zachwycony! Ciekawe czy nasze panie tez przypadly sobie do gustu?!
Z kosciola wychodzi mloda para, ktorej ksiadz wlasnie udzielil slubu i w tym momencie zaczyna padac deszcz.
- Masz ci los - wola pan mlody - nastepna przyjemnosc!
Facet u kochanki (maz na delegacji), a tu nagle klucz w zamku grzebie...
Babka, niewiele myslac, mowi mu:
- Stan na srodku, tak jak jestes - goly, a ja powiem staremu, z taka statue kupilam.
Maz wchodzi, rozglada sie, zauwaza:
- A to co?!
- No... kupilam taka statue, znajomi tez maja, teraz taka moda...
Maz machnal reka i poszedl spac. ?ona tez. W srodku nocy maz wstaje, idzie
do kuchni, wyciaga chleb, smaruje maselkiem, kladzie szyneczke, serek,
ogoreczka... podchodzi do statuy i wrecza ze slowami:
- Masz, ja tak trzy dni stalem, zby choc ku... nakarmila...
Maz wraca od innej o czwartej nad ranem. Zapala swiatlo i widzi zone z walkiem w rece.
- Zwariowalas! O czwartej rano kluski robisz?!
Malzonkowie w lozku, w pozycji na jezdzca, mezczyzna sie odzywa:
- Daj, ac ja pobrusze a ty poczywaj...
Mlodzi malzonkowie zasiadaja do pierwszego obiadu ktory jest debiutem kulinarnym zony.
- A czym kochanie nadziewalas tego pieczonego kurczaka?
- Jak to nadziewalam. Przeciez nie byl w srodku pusty...
- Franek, dzisiaj mija 30 lat od naszego slubu. Moz zarznac kure?
- A co ona winna???
Maz wraca nad ranem do domu. ?ona pyta:
- Gdzie byles? Cala noc czekalam i nie zmruzylam nawet oka.
Maz zmeczonym glosem:
- A myslisz, z ja spalem?
Maz przychodzi do domu, zona caluje go na powitanie. On pyta:
- Wlasnie zgolilem wasy, jak ci sie podobam?
- To ty?!
Maz ogladajac mecz w telewizji, zasnal na kanapie. ?ona go budzi:
- Wstawaj, juz dziesiata!
- Tak?! A kto ja strzelil?...
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
