czytasz dowcip o id: 3557
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarna sukienke ma ten kolezka.
Uczy, tlumaczy w Radiu Maryja
kto godny chwaly a kto wrecz kija.
Leje na serce miod swoim gosciom
do adwersarzy zionie miloscia.
?yda, Masona czuje z daleka
wszystko w nim widzi oprocz czlowieka.
Glemp traci nerwy: "Rydzyk - lobuzie",
Tadzio z usmiechem nadyma buzie.
Pieronek blaga: "Daj na wstrzymanie",
to on rozkreca nowa kampanie.
?ycinski prosi: "wez - odpusc sobie",
a Rydzyk: "spadaj, co zechce - zrobie".
Rzad go popiera, prezydent chwali
Lepper z Giertychem poklony wali.
Czuje sie bosko jak w siodmym niebie
do Sejmu wchodzi tak jak do siebie.
A gdy podskoczyc ktos mu probuje
armie beretow mobilizuje.
Ich nie obchodzi, co sadzi prasa
- z dla Rydzyka Bogiem jest KASA.
Mohery wielbia swego pasterza
dla nich wazniejszy jest od Papieza!
powrocik
