czytasz dowcip o id: 3564
Slawny mysliwy pokazuje znajomemu swoje trofea. Gosc zachwycony widokiem licznych porozy, szabli i klow, nagle wola:
- W rogu salonu widze na scianie glowe usmiechnietej kobiety!
- To glowa mojej tesciowej. Do ostatniej chwili biedaczka myslala, z chce ja sfotografowac!
powrocik
