czytasz dowcip o id: 3573

W sklepie mysliwskim sprzedawca pyta Fafarowa:
- Po co pani srut? Przeciez pani nie poluje.
- Wepchne go do cieleciny, a jak jeszcze posypie ja przyprawa do dziczyzny, to goscie uwierza, z moj maz w koncu cos upolowal!




powrocik