kategoria: Nauczyciele (0)
Mlody nauczyciel i stary ida razem na lekcje. Mlody - stosy kserowek, teka wypchana ksiazkami, dziennik w zebach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.
Mlody mowi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w glowie?
- Nie synu, w dupie...
Maz odwozi do szpitala rodzaca zone - nauczycielke polskiego. Ta nazajutrz dzwoni do meza:
- Kochany, jestem taka szczesliwa! Wyobraz sobie: rodzaj meski, liczba mnoga!
Nauczyciel napisal na tablicy wzor chemiczny i otworzyl dziennik:
- Malgosiu, co to za wzor?
- To jest... No, mam to na koncu jezyka...
- Dziecko, wypluj to szybko! - mowi nauczyciel. - To kwas siarkowy...
Dwaj chlopcy podbiegaja do policjanta:
- Panie wladzo, szybko, nasz nauczyciel!
- Co sie stalo? Napadli go?
- Nie, on nieprawidlowo zaparkowal...
O czym powinni pamietac nauczyciele wychowania seksualnego?
- Aby nie zadawac prac domowych!
- Tato, czy nauczyciele dostaja pensje?
- Oczywiscie!
- To niesprawiedliwe! Wiec dlaczego my - uczniowie - zawsze musimy odwalac za nich cala robote?
Lekcja w szkole w czasach paleozoiku. Nauczycielka wykuwa na kamiennej tablicy pytanie: Ile to jest 2+2? Wzywa do odpowiedzi Jasia. Ten nie zna odpowiedzi i zastanawia sie. Nagle slychac straszny huk i unosza sie tumany kurzu. Nauczycielka pyta surowo:
- Dzieci! Kto rzucil sciage?!
- Nasza nauczycielka mowi sama do siebie, czy wasza tez?
- Nie, nasza mysli, z jej sluchamy!
- Od dzis bedziemy liczyli na komputerach! - oznajmila nauczycielka
- Wspaniale! Znakomicie!! - ciesza sie uczniowie.
- No to kto mi powie, ile bedzie piec komputerow dodac dwadziescia jeden komputerow?...
Jaka jest najseksowniejsza kobieta na swiecie?
Odpowiedz:
Nauczycielka, bo:
1. ma klase
2. ma okres dwa razy do roku
3. stawia pale w dwie sekundy
4. potrafi pieprzyc 45 minut bez przerwy
Nauczyciel napisal w dzienniczku uczennicy:
- Panska corka Zosia jest nieznosna gadula.
Nazajutrz dziewczynka przyniosla dzienniczek z adnotacja ojca:
- To pestka gdyby pan slyszal jej matke!
Panie wladzo! Szybko! Tam za rogiem ulicy... - wolaja dwaj zadyszani chlopcy do przechodzacego policjanta.
- Co sie stalo?
- Tam... nasz nauczyciel...
- Wypadek?!
- Nie... on nieprawidlowo zaparkowal!
| 1 |
