czytasz dowcip o id: 3782

Pani kazala dzieciom przyniesc do szkoly swoje domowe zwierzatka... Malgosia przyniosla kotka, Jadzia pieska, a Jasio przyniosl zabe...
- No i co ta twoja zaba potrafi, Jasiu? - pyta pani.
Jasio szturchnal zabe, a ona:
- Kla!
Jasio ze stoickim spokojem jeszcze raz szturchnal zabe, ale ona znowu:
- Kla!
Wreszcie Jasiu sie zdenerwowal i uderzyl piescia o stol, a zaba:
- Klanta namera, tarira klantanamera, klant namera...




powrocik