kategoria: Policja i zlodzieje (0)

Ksiadz jadacy na rowerze spotyka policjanta, oczywiscie policjant zatrzymuje ksiedza i pyta:
- Gdzie sa swiatla?
- Nie mam - odpowiada ksiadz.
- Prosze mandacik 100 zl.
Ksiadz na to:
- Synu jade z Bogiem.
Policjant:
- Co dwoch na rowerze? mandat 200 zl.
Ksiadz poslusznie placi i odjezdzajac mysli w duchu:
- Jak dobrze, z on nie wie, iz Bog jest w trzech osobach.

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Na przesluchaniu policyjnym:
- Kto ci ucial jezyk? Gadaj!

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


- Jaka wyborna kawa! - chwala goscie pania domu.
- Maz przywiozl z Brazylii - informuje chwalona.
- I nie wystygla? - dziwi sie obecny policjant.

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Policjant zatrzymuje fiata 126p, ktory jechal z predkoscia 160 kilometrow na godzine. Z samochodu wychodza: dlugowlosy facet ubrany w skore oraz wielki mamut.
- Ty, metalowiec! Czy wiesz, z jechales z tym swoim owlosionym sloniem 160 kilometrow na godzine? Placisz 200 zlotych kary.
- Po pierwsze: nie jestem metalowcem, tylko jaskiniowcem. Po drugie: to nie owlosiony slon, tylko mamut, a po trzecie: niech mamut placi mandat, bo to akurat on kierowal!

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Pusta ulica poznym wieczorem przechadza sie dwoch pijanych facetow. W pewnej chwili jeden z nich patrzy w gore i mowi:
- Czy widzisz, jaki ten ksiezyc jest czerwony?
- Wcale nie jest czerwony! Wczoraj byl czerwony, a dzisiaj jest zielony.
- A wlasnie, z nie!
Faceci sprzeczaja sie ze soba o kolor ksiezyca, podchodza do stojacego niedaleko policjanta.
- Panie wladzo, czy ksiezyc jest czerwony, czy zielony?
- Ktory? Ten z lewej, czy ten z prawej?

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Policjant zatrzymuje furmanke.
- Co tam wieziecie, gospodarzu?!
Chlop mysli: "Wioze gline, ale jak powiem z wioze gline, to policjant pomysli, z robie z niego jaja."
- No, gospodarzu, co tam wieziecie?
- Caly woz policjantow, panie wladzo!

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Policja poszukuje dwoch uciekinierow z wiezienia i jednego uciekiniera z zakladu dla psychicznie chorych.
W parku jeden z policjantow podchodzi do podejrzanie szeleszczacego drzewa i pyta:
- Jest tam kto?
- Cwir, cwir! To ja, wrobelek!
Policjant kiwa glowa ze zrozumieniem i podchodzi do drugiego drzewa.
- Jest tam kto?
- Kra, kra! To ja, wrona.
- Acha - mowi policjant i podchodzi do trzeciego drzewa.
- Jest tam kto?
- Muuuu!

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Czterech facetow gra w parku w brydza. Podchodzi do nich policjant i mowi:
- Fajna gra! Moge popatrzec? Moz sie naucze?
- Siadaj pan.
Po kilku minutach:
- Wiecie co? Juz umiem! Tym razem rozdajcie karty na pieciu!

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Prokurator przesluchuje policjanta, ktory uciekajacego zlodzieja ranil w noge:
- Dlaczego nie uzyl pan broni z ostra amunicja, tylko strzelal do uciekajacego z luku?
- Byl srodek nocy, nie chcialem nikogo zbudzic!

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Policjant podchodzi do placzacego na ulicy chlopca.
- Dlaczego placzesz?
- Bo sie zgubilem.
- A gdzie mieszkasz?
- Nie wiem. Przedwczoraj przeprowadzilismy sie do nowego mieszkania.
- To powiedz chociaz, jak sie nazywasz!
- Nie pamietam. Wczoraj mama znowu wyszla za maz...

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Policjant zatrzymuje dwoch podejrzanych osobnikow i prosi o ich dokumenty. Gdy otrzymal dowod pierwszego, czyta:
- Do...wod o...so...bi...sty. Dobrze. A teraz prosze o pana dowod.
Po chwili znow czyta:
- Do...wod o...so...bi...sty. O, panowie sa bracmi!

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Do placzacego w parku policjanta podchodzi mezczyzna i pyta:
- Dlaczego pan placze?
- Zgubil sie moj pies patrolowy.
- Prosze sie nie martwic. Na pewno odnajdzie droge do komisariatu!
- On tak. Ale ja???

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Pijany facet lezy w parku na trawie obok tabliczki z napisem:
"Nie deptac trawnikow". Podchodzi do niego policjant i pyta groznie:
- Przeciez tu pisze, z nie mozna deptac trawnikow!
- Ja nie depcze, ja leze.

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Sprzedawca poleca policjantowi kupno maszynki do golenia:
- Niech pan kupi ten model. Wyprobowalo go juz tysiace klientow z calego swiata!
- Nie, dziekuje. Wolalbym raczej cos nie uzywanego...

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Policjant wraca poznym wieczorem do domu i mowi zonie:
- Napadla na mnie banda chuliganow. Otoczyli mnie, zabrali portfel, zegarek...
- Nie miales ze soba pistoletu? - dopytuje zona.
- Oczywiscie, z mialem, ale dobrze go ukrylem!

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Przychodzi policjant do sklepu papierniczego.
- Poprosze dlugopis.
- Jaki?
- Nooo... Taki do wypisywania mandatow!

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


W zaspie snieznej lezy pijak. Podchodzi do niego policjant i mowi:
- Wstawaj koles, bo zamarzniesz!
- Cos ty! Po Borygo?

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


?ona wyslala meza-policjanta do sklepu po cytryny. Po godzinie policjant wraca do domu z pusta siatka.
- Nie bylo cytryn?
- Byly. Kupilem pol kilo i w drodze powrotnej chcialem sprawdzic, czy sa dobre. Bo sprzedawczyni tak dziwnie na mnie patrzyla, jakby te cytryny byly stare i zepsute. No wiec jedna sprobowalem i okazala sie kwasna. Sprawdzilem po kolei cytryny i wszystkie okazaly sie kwasne! Wiec co mialem robic? Wyrzucilem je do smietnika, wrocilem sie do sklepu i powiedzialem ekspedientce, co o niej mysle!

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Na dworcu centralnym w Warszawie punki bija sie ze skinami. Zajscie obserwuje tlum gapiow i policjant. W pewnej chwili jakas starsza pani z tlumu podchodzi do policjanta i mowi:
- Moglby pan skonczyc te glupia i halasliwa zabawe!
- To niemozliwe. Z tego co wiem, oni bawia sie w wojne trzydziestoletnia.

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu


Policjant zatrzymuje samochod na autostradzie. Okno uchyla roztrzesiona blondynka.
- Co pani wyprawia? Jezdzi pani od prawej do lewej krawedzi jezdni jak pijana!
- Panie wladzo - cos strasznego, tak sie przerazilam! Jade sobie spokojnie, az tu nagle przede mna drzewo! No balam sie potwornie, z w nie uderze, wiec skrecilam gwaltownie w prawo. A tam kolejne drzewo na wprost a ja na nie jade! Wiec skrecilam jeszcze mocniej w lewo, a tam kolejne drzewo, wiec znowu skrecilam, zby nie uderzyc...
Policjant zaglada do samochodu i mowi:
- Spokojnie, prosze pani. To tylko odswiezacz powietrza!

adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemu




| 1 | 2 | 3 |