czytasz dowcip o id: 3830
Policjant zatrzymuje dwoch podejrzanych osobnikow i prosi o ich dokumenty. Gdy otrzymal dowod pierwszego, czyta:
- Do...wod o...so...bi...sty. Dobrze. A teraz prosze o pana dowod.
Po chwili znow czyta:
- Do...wod o...so...bi...sty. O, panowie sa bracmi!
powrocik
