czytasz dowcip o id: 3834
Policjant wraca poznym wieczorem do domu i mowi zonie:
- Napadla na mnie banda chuliganow. Otoczyli mnie, zabrali portfel, zegarek...
- Nie miales ze soba pistoletu? - dopytuje zona.
- Oczywiscie, z mialem, ale dobrze go ukrylem!
powrocik
