czytasz dowcip o id: 3838

Na dworcu centralnym w Warszawie punki bija sie ze skinami. Zajscie obserwuje tlum gapiow i policjant. W pewnej chwili jakas starsza pani z tlumu podchodzi do policjanta i mowi:
- Moglby pan skonczyc te glupia i halasliwa zabawe!
- To niemozliwe. Z tego co wiem, oni bawia sie w wojne trzydziestoletnia.




powrocik