czytasz dowcip o id: 3839

Policjant zatrzymuje samochod na autostradzie. Okno uchyla roztrzesiona blondynka.
- Co pani wyprawia? Jezdzi pani od prawej do lewej krawedzi jezdni jak pijana!
- Panie wladzo - cos strasznego, tak sie przerazilam! Jade sobie spokojnie, az tu nagle przede mna drzewo! No balam sie potwornie, z w nie uderze, wiec skrecilam gwaltownie w prawo. A tam kolejne drzewo na wprost a ja na nie jade! Wiec skrecilam jeszcze mocniej w lewo, a tam kolejne drzewo, wiec znowu skrecilam, zby nie uderzyc...
Policjant zaglada do samochodu i mowi:
- Spokojnie, prosze pani. To tylko odswiezacz powietrza!




powrocik