kategoria: Polityczne (40)
Po II wojnie swiatowej Stalin oglosil rozpoczecie budowy komunizmu w ZSRR. W jednym z kolchozow Uzbekistanu zwolano zebranie partyjne poswiecone komunizmowi, jednak nikt nie wiedzial, co znaczy slowo komunizm. Wybrano wiec delegata, ktory po dlugiej podrozy dotarl przed oblicze Stalina i pyta, co znaczy to slowo. Stalin chwile mysli, w koncu przywoluje delegata do okna.
- Widzicie towarzyszu te ciezarowke?
- Widze.
- Jak bedzie komunizm, to beda tu staly tysiace takich ciezarowek!
Delegat wraca do kolchozu. Wszyscy pytaja go, co to jest ten komunizm. Delegat podchodzi do okna i mowi:
- Widzicie tego zbraka?
- Widzimy.
- Jak bedzie komunizm, to tu beda tysiace takich zbrakow!
Zasypana sniegami tajga jada saniami: Rosjanin, Polak, Niemiec i Amerykanin. Nagle do san doskakuje stado glodnych wilkow. Juz maja ich dopasc, lecz Ruski wyrzuca z san Niemca. Wilki rozszarpuja nieszczesnika. Nie na dlugo powstrzymuje to zwierzeta, ktore doganiaja sanie. Ruski wyrzuca Amerykanina. Wilki rozszarpuja go, jednak po chwili znow sa przy saniach. Wowczas Ruski wyjmuje strzelbe i po kolei strzela do kazdego z wilkow.
- Dlaczego - pyta Polak - od razu ich nie zastrzeliles? Ruski wyjmuje butelke wodki.
- Cos ty!? Pol litra na czterech?!
Spotyka sie Walesa z profesorem Miodkiem i mowi:
- Panie profesorze ludzie zarzucaja mi, z uzywam nieodpowiednich slow. Np. czy ja moge uzywac slowa szachuje?
- Ja na pana miejscu uzylbym slow zamknac sie panowie.
Andropow, jeszcze jako szef KGB, zwierzal sie najblizszym:
- Kiedy zostane gensekiem, zmienie te idiotyczne strefy czasowe. Ilez to klopotow!
Dzwonie do Pekinu z gratulacjami z okazji wyboru Deng Xiaopinga, a tam mowia:
"To bylo wczoraj!". Dzwonie do Watykanu z kondolencjami po zamachu na papieza, a tam pytaja: "Jaki zamach?!"
Jezus wchodzi do knajpy, w ktorej siedza Irlandczyk, Holender i Niemiec.
"Czesc, Jezus jestem, uzdrawiam dotknieciem reki". Irlandczyk zaraz dal sobie cos uzdrowic, Holender tez, a Niemiec mowi:
"Tylko sie nie zblizaj, bo mam jeszcze tydzien chorobowego".
Spotyka sie dwoch Ukraincow i jeden mowi do drugiego:
- Stary, tam w Polsce to jest prawdziwe zycie, nie to co u nas. Wstajesz rano i podaja ci pyszne sniadanko do lozka, potem sex do poludnia. Po poludniu wykwintny obiad, szampanskoje, desery i sex do kolacji. Kolacja - palce lizac, a po kolacji do poznej nocy sex ile tylko pragniesz.
- No, no brzmi niezle. A skad ty to wszystko wiesz, byles w Polsce?
- Ja nie, ale moja siostra byla.
Towarzyski mecz hokejowy Polska-Rosja. Wygrali nasi. Jelcyn przeslal telegram: Gratulacje STOP Ropa STOP Gaz STOP.
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuGerhard Schroder sklada zamowienie w barze:
- Poprosze piwo, a dla mojego przyjaciela Helmuta cola.
Po czym sie poznaje, ze polityk klamie?
- Po tym, ze porusza ustami...
Szwejk zwiedza schron pod Kremlem. Pokazuja mu rozne rzeczy i inne zdobycze przodujacej sily miedzynarodowego etc. Dochodza do najwazniejszego miejsca:
- A tu Szwejku widzisz trzy guziki: czerwony, zolty i niebieski. Jak nacisniemy niebieski - bum! i nie ma Ameryki, naciskamy zolty - bum! - Nie ma Chin. Naciskamy czerwony - bum! Na swiecie zostaje tylko Zwiazek Radziecki.
Szwejk drapie sie po glowie i mowi:
- To mi przypomina historie Kuby Ptrlicki z Pardubic, ktory tez mial trzy kolorowe nocniki pod lozkiem, ale jak raz wracal pijany do domu to sie zesral na schodach!
Plemie Czuczukenow wypowiedzialo wojne Chinom. General chinski zwoluje od razu generalow, rozkladaja mapy taktyczne i szukaja terenow wroga. Szukaja, ale cos nie widac. Dali wiec w wiekszej skali mapy. Patrza, patrza - JEST! - mala kropka z napisem "Czuczukeni". ?aduje sie wojsko chinskie w sprzet bojowy i jedzie w to miejsce. Faktycznie jest tu tabliczka: "Terytorium Czuczukenow", ale dalej jest wzgorze, a na nim 2 namioty i 3 ludzi siedzi. Podchodzi wiec delegat wojsk chinskich i sie pyta:
- Czy to wy jestescie czuczukeni?
- Tak.
- I to Wy wypowiedzieliscie nam - Chinom - wojne?
- Tak.
- Ale Was jest tylko trzech, a nas caly miliard.
- ?! KURDE!!! Jak my Was wszystkich pochowamy!!!
Brezniew przyjezdza do polski w gosci do Gierka.
Jadac limuzyna Wislostrada Brezniew pyta Gierka:
- Ta trase ile budowaliscie?
- 8 lat - odpowiada Gierek.
- E, u nas bysmy to wybudowali przez 4 lata.
Jadac dalej Trasa ?azienkowska Brezniew znowu pyta:
- A to ile budowaliscie?
Gierek lekko wkurzony, naciaga swoja odpowiedz i rzecze:
- 2 lata
- E, u nas bysmy to pobudowali przez rok - odpowiada Brezniew.
Przejezdzajac obok Palacu Kultury Brezniew pyta znowu:
- A to ile budowaliscie?
Gierek wkurzony niemilosiernie wyglada przez okno auta i pyta:
- Co budowalismy?
- No ten dom - odpowiada Brezniew pokazujac na Palac Kultury.
A Gierek mu na to:
- Kurde jak tu wczoraj przejezdzalem to go jeszcze nie bylo!
- Za co Krzaklewski ma dostac w tym roku nagrode wigilijna ?
- Za usilne trzymanie sie zloba.
Dziennikarz pyta sie Putina:
- Dlaczego wladze nie wyslaly oficjalnych kondolencji do rodzin ofiar katastrofy Kurska?
- Balismy sie, z dotra za wczesnie.
Na lekcji Pani pyta dzieci :
- Jak spedzilyscie rocznice Rewolucji Pazdziernikowej ?
Dzieci:
- U mnie na obiad byly pierogi ruskie.
- U mnie byl barszcz ukrainski.
Pytanie dochodzi do Jasia: Ty jak?
- Prosze Pani... wraz z moim Tata bawilismy sie w Ruskich zolnierzy!
Pani:
- Wspaniale Jasiu! Na czym ta zabawa polegala?
- Poszlismy do sasiadki , ojciec ja wydutkal, a ja jej zegarek ukradlem!
- Jak nazywa sie ambasador Meksyku w Polsce?
- Donpedros Makutas Posampas.
Polak, Ruski i Francuz leca samolotem. Awaria, trzeba skakac. Sa tylko dwa spadochrony. Polak lapie spadochron - Ruskiemu na plecy, poszedl. Nastepny Francuzowi na plecy... Dzntelmen Francuz probuje zwrocic spadochron Polakowi (w rewanzu za 39-ty) - Polak na to:
- Nie badz frajer. Ruskiego wysadzilem z gasnica.
- Jaka jest roznica miedzy automatem telefonicznym a wyborami?
- W automacie najpierw placisz, a potem wybierasz, a przy wyborach najpierw wybierasz, a placisz pozniej!
Po hibernacji 10-letniej, budzi sie: Clinton i Putin. Putin patrzy w gazete i zaczyna sie smiec i mowic: USA przeszlo na komunizm.
Clinton tez bierze gazete i zaczyna sie smiac i mowi: zamieszki na granicy Polsko-Chinskiej.
Leci samolot, nagle awaria, samolot zaczyna spadac. Stewardesa podchodzi do Francuza:
- Niech pan skoczy i odciazy samolot, uratuje pan wielu ludzi.
Francuz pomyslal, wypil cale wino, wyruchal wszystkie brunetki, krzyknal "Viva la France!" i skoczyl.
Samolot spada dalej. Stewardesa prosi Amerykanina. Amerykanin pomyslal, wypil cala whisky, wyruchal wszystkie blondynki, krzyknal "God bless the USA!" i skoczyl. Samolot dalej spada. Stewaresa podchodzi do Polaka:
- Niech pan skoczy uratuje pan nas!
- Nie ma mowy!
- No niech pan skoczy bedzie pan bohaterem...
Polak pomyslal, wypil wszystko co sie dalo wypic, wyruchal wszystko co sie rusza, krzyknal "Niech zyje Mozambik!" i wyrzucil Murzyna stojacego obok...
| 1 | 2 | 3 | 4 |
