kategoria: Praca (0)
Dopoki moj szef mysli z ja duzo zarabiam dopoty ja bede tak robil zby on myslal, z ja duzo robie.
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuBudowlaniec mowi do kumpla:
- Chcialbym mieszkac i pracowac na Biegunie Polnocnym.
- Dlaczego?
- Bo tam noc trwa przez pol roku, wiec nic bym nie robil, tylko wylegiwalbym sie w lozku.
- Ale przeciez po takiej nocy musialbys potem przez pol roku pracowac bez przerwy!
- Cos ty! Tam tez obowiazuje osmiogodzinny dzien pracy!
Do pracy przyjmuja nowego pracownika.
- Jak dlugo byl pan w poprzednim zakladzie?
- Trzy lata.
- Opuscil go pan wskutek wypowiedzenia?
- Nie, dzieki amnestii!
- Co robi Japonczyk, gdy chce otrzymac podwyzke?
- Pracuje jeszcze lepiej niz dotychczas.
- A co robi Polak, gdy chce dostac podwyzke?
- Strajkuje.
?adna praca nie hanbi, ale kazda meczy.
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuPraca uszlachetnia, lenistwo uszczesliwia.
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuPoszedlem szukac pracy, znalazlem zawod.
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuWole brzuch od piwa niz garb od pracy.
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuDo pracy przy hodowli zwierzat zglasza sie pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
- Moz zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - z rozumiem mowe zwierzat.
- Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krowek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodza do krowek a tu krasula "Muuuu!"
- Co ona powiedziala?
- ?e daje 10 litrow mleka a wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde! Ale chodzmy do swinek.
Wchodza do swinek a tu "Chron, chron!"
- A ta co powiedziala?
- Ze daje 5 prosiat a wy wpisujecie 3.
- O ja pier... Chodzmy jeszcze do baranow.
W drodze przez podworko mijaja koze a ta "Meeeee!"
- Pan jej nie slucha - szybko mowi dyrektor - to bylo dawno i bylem wtedy pijany...
Do ruszajacego z przystanku autobusu podbiega mezczyzna, krzyczac:
- Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo sie spoznie do pracy!
- Panie kierowco - wolaja pasazrowie - niech pan stanie! Jeszcze ktos chce wsiasc!
Kierowca zatrzymuje autobus, mezczyzna zadowolony wsiada i mowi z ulga:
- No, nie spoznilem sie do pracy... Bilety do kontroli prosze!
Dwoch kumpli ginie w wypadku samochodowym, jeden z nich idzie do nieba drugi do piekla, spotykaja sie po paru miesiacach, rozmawiaja:
Ten z nieba: No jak ci tam w piekle kochany kolego!
Ten z piekla: Sluchaj mam juz dosc! Codziennie balangi, kobiety, orgie, alkohol. Nie mam juz sil!! A tobie jak tam kochany w niebie?
Ten z nieba: Praca, praca, praca i jeszcze raz praca.
Ten z piekla: ty, a co wy tak pracujecie?
Ten z nieba: Malo ludzi kochany, malo ludzi!!!!!!!!!!
| 1 |
