czytasz dowcip o id: 3975

Do ruszajacego z przystanku autobusu podbiega mezczyzna, krzyczac:
- Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo sie spoznie do pracy!
- Panie kierowco - wolaja pasazrowie - niech pan stanie! Jeszcze ktos chce wsiasc!
Kierowca zatrzymuje autobus, mezczyzna zadowolony wsiada i mowi z ulga:
- No, nie spoznilem sie do pracy... Bilety do kontroli prosze!




powrocik