czytasz dowcip o id: 3978

Mezczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzaca przy barze atrakcyjna kobiete. Podchodzi i zagaja:
- Co porabiasz, slicznotko?
Ona patrzy mu w oczy i odpowiada:
- Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszedzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymac kogo sie da. Od kiedy skonczylam nauki, nie robie nic innego. Na to on:
- No prosze, cos podobnego! Bo ja tez jestem prawnikiem. A pani mecenas to w ktorej kancelarii pracuje?




powrocik