kategoria: Przychodzi baba... (0)
Baba mowi do lekarza:
- Ach, panie doktorze! Nigdy panu tego nie zapomne. Jestem panu winna zycie!
- No, nie przesadzajmy, droga pani. Jest mi pani winna tylko za piec wizyt!
Przychodzi baba do lekarza i mowi:
- Panie doktorze, z moim mezm cos nie w porzadku. Ubzdural sobie, z jest snieznym balwanem. Stoi na podworku z garnkiem na glowie, z miotla w reku.
- Prosze go do mnie przyprowadzic.
Po godzinie baba wraca i mowi:
- Panie doktorze, nic z tego. Zostala z niego tylko kaluza wody, garnek i miotla!
Baba w sklepie pyta sie:
- Przepraszam, czy moge przymierzyc te sukienke na wystawie?
Na to sprzedawczyni:
- Bardzo prosze ale mamy tez przymierzalnie.
Mlodzian idac przez wies, zapytuje leciwa gospodynie:
- Babciu, jak tu najlatwiej trafic do szpitala?
- Powiedz mi jeszcze raz "babciu", to zaraz tam sie znajdziesz!
Przychodzi baba do lekarza a lekarz tez baba...
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuPrzychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, nikt nie zwraca na mnie uwagi.
Lekarz:
- Nastepna prosze!
Przychodzi baba do lekarza i juz od progu skacze:
- Co sie stalo - pyta doktor.
- Mowilam, z sprezynka jest za dluga - odpowiada baba.
Babka kupila sobie szafe. Po przywiezieniu jej do domu zaczela ja skladac. Pod jej oknem biegla linia tramwajowa... zlozyla te szafe ale tramwaj przejechal i szafa sie zlozyla... mowi wiec do siebie: Sama nie dam rady. Zawolala sasiada. Ten zlozyl szafe od nowa, ale przejechal tramwaj i szafa sie zlozyla. Sasiad wpadl na pomysl i mowi: Wie pani co?? ja wejde do srodka i zobacze, co sie tam sklada. Wszedl a do domu wrocil maz i zajrzal do szafy, a sasiad: Ja wiem z to glupio wyglada ale ja naprawde czekam na ten tramwaj...
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuUsiadla baba na Pinokia nos i mowi:
- Pinokio klam, klam!
Przychodzi pol baby do lekarza lekarz sie pyta:
- Co pani jest?
- Ba!
Przychodzi baba do lekarza i mowi:
- Panie doktorze, mam migrene!
Lekarz na to:
- Migrene moz miec krolowa angielska, pania tylko leb nap...dala.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz mowi:
- Co pani dolega?
- Mam bardzo slaby wzrok
Na to lekarz:
- Prosze jesc duzo marchewek tak jak krolik.
- Co? - zdziwila sie baba.
- No tak widziala pani kiedys krolika w okularach???
Przychodzi baba do lekarza z plugiem w plecach, a lekarz na to: ooo zsz ty!
adres do tego dowcipu - potrzebny jesli chcesz przeslac go znajomemuPrzychodzi baba do lekarza. Lekarz sie pyta:
- Cos dawno pani u mnie nie bylo?
Baba:
- A bo bylam chora.
Klient rozwiazuje krzyzowke i pyta innego:
- Otwor u baby na litere *p*.
- Poziomo czy pionowo.
- Poziomo.
- To pisz *pysk*.
Przychodzi baba do lekarza i mowi:
- Panie doktorze, cos mi w d**e wlazlo.
- Nie wie pani, co?
- Chyba dluznik...
Przychodzi baba do lekarza z wroblem w d**ie.
- Co pani jest?
- Mnie nic, ale mezowi chyba ptaka urwalo.
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, moj problem to za duz potrzeby seksualne...
- To niech pani wyjdzie za maz.
- Mam juz meza.
- To niech pani znajdzie sobie kochanka.
- Juz mam.
- To niech pani wezmie drugiego.
- Mam drugiego, i jeszcze innych trzech.
- Hmmm, wydaje mi sie, z pani jest rzeczywiscie chora.
- Panie doktorze, niech mi pan to da na pismie, bo maz mowi, z jestem k*.*a!
Przychodzi baba do lekarza z calym workiem papieru toaletowego:
- Po co to pani?
- Bo slyszalam, z z pana jest zasrany specjalista.
Przychodzi baba do lekarza:
- Powinna pani jesc duzo owocow i to najlepiej bez obierania.
Baba dziekuje za diagnoze i zbiera sie do wyjscia.
- A tak a propos, jakie owoce pani jada najczesciej? - pyta lekarz.
- Orzechy.
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
