czytasz dowcip o id: 4006
Babka kupila sobie szafe. Po przywiezieniu jej do domu zaczela ja skladac. Pod jej oknem biegla linia tramwajowa... zlozyla te szafe ale tramwaj przejechal i szafa sie zlozyla... mowi wiec do siebie: Sama nie dam rady. Zawolala sasiada. Ten zlozyl szafe od nowa, ale przejechal tramwaj i szafa sie zlozyla. Sasiad wpadl na pomysl i mowi: Wie pani co?? ja wejde do srodka i zobacze, co sie tam sklada. Wszedl a do domu wrocil maz i zajrzal do szafy, a sasiad: Ja wiem z to glupio wyglada ale ja naprawde czekam na ten tramwaj...
powrocik
