kategoria: Przychodzi baba... (60)
Przychodzi baba do lekarza, lekarz jej kaz oddac mocz do analizy.
- Gdzie mam go oddac?
- Do sloika - stoi na szafie.
... i lekarz wychodzi z pokoju, wraca za 5 minut i widzi caly pokoj zasikany
- Co pani narobila?
- A myli pan, z to tak latwo nasikac do sloika stojacego na szafie?
Przychodzi garbata baba do lekarza:
- Co pani jest?
- Ciaza pozamaciczna...
Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ciaga majtki.
- Alez droga pani! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje pietro nizj!
- Nie ma zadnej pomylki. - odpowiada baba - Zakladal pan wczoraj mojemu staremu sztuczna szczeke?
- Tak.
- No to teraz ja pan wyciagaj!
Ach, przychodzi baba do lekarza i mowi: - Panie doktorze, wszyscy mowia mi, z ja jestem nienormalna, lubie nalesniki.
- Alez skad, ja tez lubie naleniki - odpowiada lekarz.
- Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cala szafe nalesnikow.
Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza, lekarz do niej:
- Prosze sie rozebrac i polozyc.
- Ale, panie doktorze! To moje dziecko jest chore!
- Jemu juz nic nie pomoz, zrobimy drugie.
Przychodzi baba do lekarza i juz od progu wywija noga.
- Co pani jest? - pyta sie zdziwiony lekarz.
- Hulajnoga.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz sie pyta:
- Co pani jest?
- Panie doktorze, zaszlam...
- To niech pani odejdzie.
- Kiedy ja nie od chodzenia, tylko od pieprzenia...
- To niech sie pani odpieprzy.
Przychodzi baba do ginekologa.
- Prosze sie rozebrac!
- Kiedy ja sie wstydze, panie doktorze.
- To moz ja od razu zgasze swiatlo?
Przychodzi baba do lekarza i mowi:
- Panie doktorze, za ile wyzdrowieje?
A lekarz na to:
- Za pare tysiecy...
Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera sie i siada na fotel.
- Bardzo mnie boli tam w srodku. Wyzj, jeszcze wyzj...
- Podejrzewam, z jest to zapalenie migdalow.
Baba umarla i nie przychodzi juz do lekarza, wiec lekarz udaje sie na jej grob. I slyszy zduszony glos:
- Panie doktorze, ma pan cos na robaki?
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
- Ile ma Pani lat?
Ona na to:
- 62.
Lekarz sie zamyslil, cos pokombinowal w glowie i mowi:
- No, wiecej nie bedzie!
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz sie jej pyta:
- Kim Pani jest z zawodu?
- Nauczycielka.
- Taaa?? To niech mi Pani pale postawi.
- Dzis kaszle pani o wiele lepiej niz wczoraj...
- Tak, panie doktorze, bo ja przez cala noc trenowalam!
Panie doktorze, lykam te tabletki, lykam, ale nie chudne.
- To nie mozliwe! A bierze je pani, tak jak kazalem, dziesiec razy dziennie?
- Oczywiscie. Jedna po kazdym wiekszym posilku.
- Panie doktorze, moj maz strasznie mnie obrazil.
- I dlatego musi mnie pani budzic w srodku nocy?
- Tak, bo teraz trzeba go bedzie pozszywac.
Przychodzi baba do lekarza i mowi:
- Panie doktorze, koniecznie potrzebuje dla siebie jakiejs rozrywki.
- Jakiego rodzaju?
- Noo, najlepiej rodzaju meskiego.
Lekarz przeglada opis choroby pacjentki i mowi:
- Oj, nie podoba mi sie pani, nie podoba...
- Pan, panie doktorze, tez nie nalezy do najprzystojniejszych...
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, nikt nie traktuje mnie powaznie.
- ?artuje pani!!!?
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, nikt nie traktuje mnie powaznie.
- ?artuje pani!!!?
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
