czytasz dowcip o id: 4106
W sobote Jasiek przychodzi do proboszcza i mowi:
- Chce jutro wziac slub z Kaska.
- Jutro? To niemozliwe, za malo czasu na przygotowanie!
- Wszystko mi jedno, czy ksiadz proboszcz da mi slub, czy nie. Ja i tak w poniedzialek zaczynam!
powrocik
