czytasz dowcip o id: 4115

(K)atolik probuje wytlumaczyc (A)teiscie, co to jest cud:
K - nooo, na przyklad jak jakis czlowiek spadnie z 50 m wiezy i nic mu sie nie stanie.
A - nooo... to jest przypadek.
K - ok, a jak on wyjdzie na ta wieze, skoczy i dalej nic sie nie stanie?
A - mmmm... to jest szczescie.
K - o rany, a jak trzeci raz skoczy z tej wiezy i nic??!
A - przyzwyczajenie.




powrocik