czytasz dowcip o id: 4122

Rozmawia dwoch mnichow, mlody ze starszym na temat zbiorow znajdujacych sie w tamtejszej bibliotece.
- Mistrzu, wybacz, z pytam, ale co by sie stalo gdyby mnich przepisujacy ksiegi sie pomylil i jakies zdanie przepisal blednie?
- Nie, to niemozliwe, nikt sie nie myli.
- No, ale jakby sie ktos pomylil, to co by sie stalo?
- Mowie ci, z nikt sie nie myli, znasz tekst biblii na pamiec? Przyniose ci jedna z pierwszych kopii i zobaczysz, z nic, a nic nie odbiega od tej z ktorej i ty sie uczyles...
- Mnich poszedl po ow tekst i nie ma go godzine, dwie, trzy... w koncu mlody mnich zniecierpliwil sie i poszedl szukac mistrza. Znalazl go w bibliotece siedzacego nad dwoma tekstami biblii (jeden z ktorego sie wszyscy uczyli, a drugi ten jeden z pierwszych kopii najblizszych oryginalowi) i placze...
- Mistrzu co sie stalo?!?
- W pierwszym tekscie jest napisane "bedziesz zyl w celi bracie", a w kolejnych kopiach "bedziesz zyl w celibacie"...




powrocik