czytasz dowcip o id: 4124
W klasztorze nagle otwieraja sie drzwi i z rozpedem do srodka wpada mloda zakonnica.
Biegnie prosto do matki przelozonej:
- Matko przelozona, matko przelozona, zgwalcili mnie, co robic?
- Zjesc cytryne - odpowiada matka przelozona
- Pomoz???
- Pomoz, nie pomoz... ale przynajmniej ten usmiech zniknie.
powrocik
