czytasz dowcip o id: 4182

Wczesnym rankiem przychodzi do
obory rolnik, mocno zmeczony po calonocnej libacji. Stawia wiaderko i zaczyna doic krowe. Po jakims czasie krowa pyta:
- Co pilo sie wczoraj?
- Troszke sie wypilo.
- Boli glowka dzisiaj, nieprawdaz?
- Oj, jak boli - mowi rolnik.
- No dobrze to zlap za cycuszki to ja poskacze.




powrocik