czytasz dowcip o id: 4190
Rok 1980. Moskwa, ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Na trybune wchodzi Leonid Brezniew, wyciaga tekst przemowienia i zaczyna:
- O, o, o, o, o.
Szybkim krokiem podchodzi do niego jeden z organizatorow igrzysk i mowi:
- Towarzyszu sekretarzu generalny, tekst przemowienia zaczyna sie nieco wyzj, a to, co teraz czytacie, to kolka olimpijskie!
powrocik
