czytasz dowcip o id: 4200

Polak, Rosjanin i Niemiec, bedac pewnego razu na basenie zalozyli
sie o to, kto skoczy z trampoliny do basenu z jak najmniejsza iloscia
wody. To oczywiscie pierwszy wyskoczyl Niemiec:
- Ja skocze z 1.25m!
Wlazl na trampoline, poodbijal sie, poodbijal, runal w dol, plusnal,
wykrecil nad samym dnem i wylazl na brzeg dumny, jak to Niemiec.
Polak, widzac to, nieco odwazniej zaczal.
- Taak ? To ja skocze do 50 centymetrow wody !
Wdrapal sie na trampoline, odbil szybko, plusnal w wode, ostro grzmotnal
o ceramiczne dno, az loskot poszedl... nieco zamulony wyszedl na brzeg...
Okazalo sie - zlamana reka w barku, powybijane stawy, ale za to usmiech
na twarzy od ucha do ucha. Rosjanin w tyle zostac nie mogl... Myslal,
myslal, i stwierdzil:
- Wiecie co ? A ja skocze po prostu na mokra szmate.
Szmer zaskoczenia rozlegl sie na basenie, bo Rosjanin glos mial
donosny...
Zeszli sie ludzie, spuszczono wode z basenu... pod trampolina ulozono
mokra szmate, Rosjanin wszedl, przezgnal sie i skoczyl ( jak ten wilk
wyluzowany )... Za parenascie milisekund nastapil wielkie "lup" na
skutek pionowego upadku na glowe. Rosjanin padl bez czucia. Karetki,
eRki, policja, straz pozarna (po co ?) zjechaly sie natychmiast... Rosjanin
przed smiercia wyszeptal tylko:
- Szzzz... Szzz.... Szmata... Ktos wycisnal szmate.....




powrocik