czytasz dowcip o id: 4232

W dowod przyjazni Bush z Putinem zamienili sie sekretarkami. Po jakims czasie sekretarka Busha telefonuje do niego z Rosji.
- Szefie, ja tutaj nie wytrzymam. Kazano mi zwiazac wlosy, zalozyc stanik i podluzyc spodnice.
Wkrotce do Putina telefonuje ze Stanow jego sekretarka.
- Szefie, ja tutaj nie wytrzymam! Kazano mi rozpuscic wlosy, zdjac stanik i tak skrocic spodnice, z lada moment bedzie mi widac kabure i jaja.




powrocik