czytasz dowcip o id: 4240
Maz wraca o 4 rano do domu. ?ona zaspana otwiera mu drzwi i pyta z wyrzutem:
- No gdzie byles?
- Na rybach, kochanie - odpowiada maz.
- I zlapales cos - znow pyta zona, na co maz po krotkim zastanowieniu mowi:
- Nieeee, mam nadzieje, z nie... - wzdrygnal sie maz.
powrocik
