czytasz dowcip o id: 4423

Mlody plemnik pyta sie starszego o to jak dochodzi do zaplodnienia. Starszy wyjasnia mu, z najpierw musi przeplynac kawal drogi, a jak doplynie do drzwi musi zapukac i ladnie sie
przedstawic: "Dzien dobry jestem plemnik". Z za drzwi uslyszy " Dzien dobry jestem jajeczko", drzwi sie otworza, on wplynie do srodka i dojdzie do zaplodnienia. Po jakims czasie doszlo do wytrysku i mlody plemnik plynie, tak jak mu starszy kolega kazal. Gdy doplynal do drzwi zapukal i ladnie sie przedstawil: "Dzien dobry jestem plemnik!"
Ale w odpowiedzi uslyszal: "Dzien dobry jestem migdalek".




powrocik