czytasz dowcip o id: 4562

Stirlitz uslyszal pukanie do drzwi. Otworzyl je. Za drzwiami stal kotek.
- Chcesz mleczka, gluptasku? - spytal czule Stirlitz.
- Sam jestes glupi! Wlasnie przyjechalem z Centrali - odrzekl kotek.




powrocik