czytasz dowcip o id: 4590

Na wykladach, starszy juz profesor mowi do studentow: - Za moich czasow nieobecnosc na zajeciach mogla byc usprawiedliwiona tylko w dwoch przypadkach: gdy umarl ktos z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z konca sali dobiega glos:
- Panie profesorze, a jezli ktos jest skrajnie wyczerpany seksem?! Cala sala wybucha smiechem, a profesor po krotkim namysle mowi:
- W twoim przypadku, to mozsz po prostu pisac druga reka.




powrocik