czytasz dowcip o id: 4684

Mlody McIntosh wybral sie w podroz do Francji. Po powrocie ojciec wypytuje go o
wraznia.
- Ach, wspaniale - opowiada mlody Szkot - piekny kraj! Tylko ludzie jacys dziwni. Wyobraz sobie, z pewnego razu, o drugiej w nocy do mojego hotelowego pokoju wpada
facet w pizamie, cos wrzeszczy, wymachuje rekami, tupie. Zlapal wazon stojacy na stole,
rzucil nim o podloge, wreszcie wybiegl trzaskajac drzwiami.
- A ty co na to? - pyta zdziwiony ojciec.
- Nic, ojcze, dalej sobie gralem na kobzie!




powrocik