czytasz dowcip o id: 4697

Pieciu ?ydow gra w pokera. Mejerowicz w jednym rozdaniu traci 500 dolarow, wstaje, chwyta sie w szoku za piers i pada martwy na podloge. Pozostali kontynuuja gre na stojaco, dla okazania szacunku swojemu kumplowi. Po zakonczonej grze jeden wstaje i mowi:
- Kto pojdzie i powie zonie Mejerowicza?
Losuja, ciagnac patyki. Nordchaim, ktory zawsze przegrywa, wyciaga najkrotszy. Koledzy instruuja go, aby byl delikatny i dyskretny, aby nie pogorszac sytuacji.
- Dyskretny? mowi Nordchaim. Jestem mistrzem dyskrecji i dyplomacji,
zaufajcie mi.
Idzie do domu Mejerowiczow, puka do drzwi, otwiera zona Mejerowicza i pyta sie czego chce.
- Twoj maz stracil wlasnie 500 dolarow i boi sie wrocic do domu.
?ona wzburzona mowi:
- Powiedz mu, niech sie zywy nie pokazuje w domu! ?eby tak padl martwy, lajdak...
- Tak mu powiem.




powrocik