czytasz dowcip o id: 535

Czapajew postanowil pomoc walczacemu Wietnamowi. W tym celu kazal Pietce zdobyc samolot. Niestety przyszlo zadowolic sie silnikiem. Umocowali silnik do plotu i wystartowali. Nagle pojawily sie ,,Fantomy". Pierwszy, drugi, trzeci...
- Towarzyszu dowodco! - krzyczy Pietka. - Rabnijcie go szabelka! Ilez razy moge furtke otwierac...




powrocik