kategoria: Wojsko (0)
W czasie zajec na kompanii wezwano porucznika do telefonu. Przed wyjsciem mowi do sierzanta:
- Dalej sami poprowadzicie zajecia. Jak nie bedziecie znac odpowiedzi na jakies pytanie, powiedzcie zolnierzom, z odpowiem na nie jak wroce.
Po zajeciach porucznik pyta sierzanta:
- Byly jakies pytania?
- Tylko jedno. Jak zwykle Nowak. Ale dalem mu wyczerpujaca odpowiedz.
- Jaka?
- Kazalem mu sie odpierdolic.
- Szeregowy, widzicie to drzewo?
- Pierdole, nie biegne!
Zajecia teoretyczne w jednostce wojskowej. Prowadzacy sierzant wyrywa do odpowiedzi szeregowego Nowaka:
- Nowak, wyobrazcie sobie sytuacje. Pelnicie sluzbe wartownicza. Jest trzecia w nocy. Nagle widzicie, z w waszym kierunku pelznie jakis czlowiek. Co robicie?
- Odprowadzam majora Bugale do jego kwatery, panie sierzancie.
W pociagu w jednym przedziale jada matka z 18-letnia corka, general i szeregowiec. Pociag wjechal do tunelu, nagle slychac plasniecie jakby uderzenie w policzek. Co mysli kazdy z pasazrow gdy pociag wyjechal z tunelu?
Matka: "O ktos probowal dobierac sie do mojej coreczki".
Corka: "Moja mamusia to ma jeszcze powodzenie".
General: "?olnierz skorzystal a ja dostalem".
Szeregowiec: "Jak pociag jeszcze raz wjedzie do tunelu to znowu przyloze w gebe generalowi".
Co sie tak cieszysz, stara?
- Leszek od wojska sie wywinal.
- Super. Zaplaciliscie lekarzowi?
- Nie, do wiezienia idzie.
Szeregowemu Kowalskiemu zmarla matka. Kapitan zleca kapralowi, by w jakis delikatny sposob przekazal smutna wiesc zolnierzowi. Kapral robi zbiorke plutonu.
- Szeregowi, ktorym zmarla matka... trzy kroki wystap!
Wystapilo kilku.
- Szeregowy Kowalski, dwa dni paki za niewykonanie rozkazu!
Czemu ten pluton tak krzywo stoi?!? - pieni sie kapral.
- Bo ziemia jest okragla - mowi jeden z zolnierzy.
- Kto to powiedzial?!?!
- Kopernik.
- Kopernik wystap!
- Przeciez umarl.
- Czemu nikt mi o tym nie zameldowal?
Spadajacy jak kamien spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi:
- Moj sie nie otworzyl! Szczescie, z to tylko cwiczenia!
Pamietajcie zolnierze, bitwa pod Lenino, to byla najwieksza bitwa w dziejach oreza polskiego.
- Obywatelu majorze, ale fama glosi, ze pod Monte Casino byla wieksza bitwa.
- Fama? Fama, wystap!
Na zajeciach z balistyki major oblicza wartosc sinusa kata nachylenia dziala, otrzymujac 2.5. Zaintrygowany szeregowy protestuje - major po krotkim namysle odpowiada:
- Sinus kata w warunkach bojowych osiaga wyzsze wartosci!
Na jednym z wielu egzaminow pulkownik pyta zolnierza:
- Podchorazy, ilolita jest lufa?
Podchorazy:
- Jednolita.
Plk.:
- Zaliczone.
Kapral mowi do szeregowca:
- Masz ztony telefoniczne?
- Jasne, stary!
- Masz mowic: Tak jest panie kapralu! A wiec masz ztony telefoniczne?
- Nie panie kapralu!
Na komisji wojskowej pytaja poborowego:
- Do you speak English?
- Heee???
Pytaja nastepnego:
- Do you speak English?
- Heee???
I nastepnego:
- Do you speak Eglish?
- Yes, I do.
- Heee???
Szedl pijany general z adiutantem przez las. Cos zaszelescilo w krzakach.
General niewiele myslac strzelil. Adiutant pobiegl zobaczyc co. Po chwili wraca:
- Melduje poslusznie, ze zastrzeliliscie zwykla krowe !
- To nie mogla byc zwykla krowa - zwykle krowy nie walesaja sie po lasach! To musiala byc dzika krowa !
Ida dalej. Znowu cos zaszelescilo. General strzelil i adiutant polecial sprawdzic. Wraca:
- Melduje poslusznie, ze zastrzeliliscie dzika babe.
- Panie kapitanie, czy pan wie, ze szeregowy Ecik skoczyl bez spadochronu?
- Oszalal. To juz dzisiaj trzeci raz...
Odbywa sie musztra. ?olnierze stoja w szeregu. Kapral daje komende:
- Prawa noge do gory podniesc!
Kowalskiemu sie pomylilo i podniosl do gory lewa noge. Kapral patrzy sie wzdluz szeregu i krzyczy:
- Co za duren podniosl obie nogi?!
Po zakonczeniu zimnej wojny jednostki specjalne USA i Rosji przeprowadzaja wspolne manewry. Do sali, w ktorej zgromadzili sie zolnierze obu nacji wchodzi amerykanski sierzant i mowi:
- Dzisiaj cwiczymy skoki z malych wysokosci - pulap 200 metrow.
Na to Rosjanie wpadaja w panike. Po naradzie jeden z nich wystepuje i pyta czy nie mogliby skakac ze 100 metrow. Zdziwiony sierzant odpowiada:
- Ale na 100 metrach lotu nie rozwina sie nam spadochrony!
Na to wszyscy Rosjanie zgodnie:
- Oo.!? To dzisiaj skaczemy ze spadochronami?
Na ktoryms wykladzie na srodku sali , w sposob tajemniczy i niewyjasniony, znalazl sie pet. Do sali wchodzi pan major , zauwaza peta i sie pyta:
- Czyj to pet?!
Odpowiada mu grobowa cisza , wiec pyta sie znowu :
- Czyj to pet?!!
Znowu odpowiada mu grobowa cisza , pan major nie daje za wygrana i pyta sie po raz trzeci:
- Po raz ostatni pytam sie, czyj to pet?!!!
Tym razem otrzymuje odpowiedz :
- Niczyj , mozna wziac!
W armii rosyjskiej postanowiono wprowadzic zmiany:
- Teraz bedziecie - mowi dowodca - zmieniac codziennie koszule. Tak jak w armii amerykanskiej.
- No to trzeba bedzie ustalac kto z kim...
Kapral pyta szeregowca:
- Z czego zrobiona jest lufa karabinu?
- Ze stali.
- Dobrze z czego zrobiony jest zamek karabinu?
- Tez ze stali
- Zle.
- Dlaczego zle?
- Spojrzcie sami, szeregowy, co tu w ksiazce napisali: "Zamek zrobiony jest z tego samego materialu"
| 1 | 2 | 3 |
